Ruch to nasz najlepszy terapeuta. Bez względu na wiek – czy mamy 3 latka i biegamy beztrosko po świecie, czy mamy 28 lat i uprawiamy sport wyczynowo lub amatorsko, czy też mamy 68 lat i gimnastykujemy się, spacerujemy, jeździmy na rowerze itp. – każda forma aktywności ruchowej służy zdrowiu.

Skąd się wzięło 3 x 30 x 130? To proste jak mój przepis na zdrowie:

3 – to przynajmniej trzy razy w tygodniu (przynajmniej oznacza, że można częściej, ale nie więcej niż 7 razy na tydzień).

30 – to przynajmniej pół godziny i tak jak powyżej można dłużej, – jeśli możemy spacerować szybkim krokiem 47 lub 59 minut – to im dłużej, tym lepiej.

130 – to puls, a więc postarajmy się, aby nasze serce podczas wysiłku sportowego biło 130 uderzeń na minutę plus minus 10 (czyli 120 do 140).

Jednym z narzędzi prowadzących do uzyskania efektów w dążeniu do szczęścia jest aktywność fizyczna. Aktywność fizyczna  w każdym wieku pozwala dłużej zachować młodość i opóźnić procesy starzenia. Także w starszym wieku możemy ćwiczyć (stosownie do swoich możliwości) przedłużając stan aktywności fizycznej, a co za tym idzie zdrowsze życie. Jak mówią doświadczeni instruktorzy i trenerzy – lepiej ćwiczyć niewiele i cokolwiek, niż nic.

Jeśli w październiku będzie choć kilka dni z dobrą pogodą - to nie ma piękniejszego miejsca na spędzenie ich niż Bieszczady. Mnogość zalesionych mieszanymi lasami wzgórz powoduje, że przed oczyma mamy pełną gamę kolorów jesieni. tak więc - jedziemy w Bieszczady!

cku

Back to top