Przed kilku tygodniami (w rocznicę śmierci artysty) ukazała się płyta, będąca pośmiertnym wydaniem utworów Zbyszka Wodeckiego i dla Zbyszka Wodeckiego.

Jeśli ktoś był w Paryżu i się nim zachwycił, albo ktoś nie był, a bardzo chciałby poznać „miasto świateł”, powinien tę książkę przeczytać. Nie będzie to łatwe, bo tom liczy 888 stron, ale warto!

cku

Back to top