Kreatywna starość? - koniecznie!

            -Co u ciebie słychać? Takie pytanie zadałem Jackowi, nieco tylko ode mnie młodszemu koledze, który całkiem niedawno przeszedł na emeryturę. Odpowiedź mnie zaskoczyła. -A cóż ja, emeryt mogę robić? Kanapa, telewizor, jakiś spacerek, lekarz lub zabiegi i tak mija dzień za dniem. Ale nie jesteś chory? - kontynuowałem indagację. Nie, nie jestem, ot, takie drobne reperacje organizmu, na co wcześniej nie miałem czasu- padła odpowiedź.

Stalowowolski targ słynie w całej Polsce. Z racji rozmiarów targowiska, wielości i różnorodności oferowanego asortymentu towarów i wreszcie – tłumów zapuszczających się w teren od przejazdu kolejowego tuż obok policji aż po przejazd łączący ulice Klasztorną i Przemysłową.

Polska ma wielkie szanse mieć twarz seniora-emeryta. A może już ma? I czy to na pewno jest złe?

   Ogień i ognisko towarzyszyły ludziom od zarania dziejów. Wszak trzeba było przygotować strawę, upiec upolowaną zwierzynę. Dzisiaj chcę napisać o współczesnym ognisku, rozpalanym dla przyjemności.

W symbolice towarzyszącej wiosennej celebracji Świąt Wielkanocnych mamy wielką różnorodność.

            Piszę te słowa w pierwszą od lat „niehandlową niedzielę”. Nie jestem z tego powodu ani szczególnie zły, niezadowolony ani też wyjątkowo uszczęśliwiony. Ustanowienia wolnych od handlu niedziel nie uważam jednak za decyzję dobrą. Przypomina mi ona bowiem czasy słusznie minione.

Jest zadowolenie. Ale ocena perspektyw wymaga umiaru, wstrzemięźliwości i...mówienia prawdy

Te informacje są ważne dla każdego. Dla wszystkich pracujących i także dla emerytów. Opublikowany przed kilkoma dniami przez GUS wstępny szacunek stanu polskiej gospodarki w IV kwartale 2017 r. daje podstawy do umiarkowanego zadowolenia.

50 lat od Marca’68

Wtedy po raz pierwszy zrozumiałem, czym są kłamstwo, przewrotność, podłość i przemoc

Wokół migracyjnego bilansu młodych Polaków: statystycznie nie jest źle, ale tak naprawdę - systemowych rozwiązań brak…

Marzenia nie są grzechem!

To był ciepły, jesienny wieczór. Jeśli dobrze pamiętam – było to pod koniec października 2016 roku. Spacer parkowym traktem wzdłuż przecinających Stalową Wolę torów kolejowych nieoczekiwanie zmienił się w fascynujące spotkanie ze znacznie starszym ode mnie panem. Wymieniając zdawkowe „-Dobry wieczór!” zatrzymaliśmy się na chwilę, która tuż potem zmieniła się w długą rozmowę. Przysiedliśmy na ławeczce i rozmawialiśmy, rozmawialiśmy, rozmawialiśmy…

cku

Back to top