Mała refleksja. Pandemia sprowokowała twórców wszelkiej maści do kompozycji i twórczości internetowych, najczęściej zdalnie wykonywanych, zwłaszcza w grupach, wirtualnie montowanych i prezentowanych. To jest, albo raczej - to było...-fajne i nierzadko na bardzo wysokim poziomie.
Niemniej ten gatunek twórczości chyba się co nieco...przeżył.
 
Tym bardziej, że świetne jakościowo pozycje mieszają się nierzadko z byle jakimi, słabymi albo wykonawczo, albo technicznie i nierzadko jest nam bardzo trudno przesiać owe produkcje przez sito artystycznych ocen...
Niemniej - ów gatunek twórczości na pewno będzie nadal obecny w naszej kulturze. Na pewno także - natura nie znosi próżni - zrodzą się nowe pomysły, oparte zarówno na jakości artystycznej, jak też na technologicznych innowacjach.
 
Będzie więc ciekawie. W kulturze, oświacie, szkolnictwie wyższym. Co do samej kultury - ze swej strony przewiduję, już po zniesieniu pandemicznych restrykcji sytuację ostrej dość konkurencji pomiędzy tym, co będzie oferował internet i telewizja a tym, co będzie nas oczekiwać w teatrach czy salach koncertowych. I nie tylko, jako że zupełnie nowego znaczenia nabierze dostęp do urządzeń i technologii komputerowych, internetowych i telewizyjnych.
 
Życie bowiem nam pokazało, że bez dobrego sprzętu w naszych domach ani rusz...
 
Antoni Kopyto
 
 

cku

Back to top