Pięknie tutaj. Trochę inaczej niż np. w Krasiczynie, czy choćby nawet w pobliskim Nisku. Nasz stalowowolski park w Charzewicach jest jeszcze mocno naznaczony piętnem wieloletniego zaniedbania. Nie przycina się tutaj na ogół trawy i chaszczy, wybujałych ponad miarę, alejki są tu też zaniedbane, drzewostan takoż bardziej dziki (i niewątpliwie-uroczy!) niż wypielęgnowany. Ale to nie koniec opisu cudowności tego miejsca. Zapach dzikich ziół, kwiatów i rozkwitających drzew poraża wręcz swym aromatem, a cisza i spokój towarzyszą tu bez przerwy rzadko pojawiającym się spacerowiczom...

Tekst i foto: Antoni Kopyto

61591636_10214234366200199_7463950340589617152_n
61801167_10214234364840165_2727370985341714432_n
61823134_10214234361360078_6204107102617600000_n
61830868_10214234362120097_2817999725909770240_o
61873054_10214234362680111_5492374474130980864_o
61892293_10214234358800014_3915751774304075776_o
61926648_10214234367400229_6436533582872707072_n
61963572_10214234366760213_300477196223381504_o
61982375_10214234363960143_3868230817327087616_o
62131041_10214234360640060_2052978072382078976_o
62150897_10214234365760188_6228681986362310656_n
62173286_10214234358760013_7586117597242851328_n
62186993_10214234367840240_6967235431481999360_o

cku

Back to top